|
Zofia Stepan (1953-2009)
|
|
Życie wśród książek
Zofia
Stepan urodziła się 5 marca 1953 r. w Górze. Uczyła się w górowskim
Liceum Ogólnokształcącym. W 1972 r. zdała w nim maturę. Naukę
kontynuowała na Uniwersytecie Wrocławskim, uzyskując w 1978 r. tytuł
magistra bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Od 1 października
1978 r. do 31 sierpnia 2001 r. pracowała W 1988 r. Zofia Stepan zaproponowała mi pracę w bibliotece, stąd mój artykuł będzie dotyczył tego okresu jej i mojego życia. Od 1975 r. biblioteka mieściła się przy ul. Marchlewskiego 43 (obecnie ul. Pod-wale). Pomieszczenia biblioteczne nie tworzyły zamkniętej całości, ponieważ były podzielone ogólnodostępnym korytarzem, który prowadził na pierwsze piętro, gdzie były dwa mieszkania prywatne i jeden duży pokój bez ogrzewania, użytkowany przez bibliotekę. Znajdowały się tam książki rzadko wypożyczane. Można niekiedy natknąć się na ślad ich pobytu w tym pomieszczeniu w postaci litery „S” na karcie książki. Na parterze, po lewej stronie, biblioteka zajmowała pięć pomieszczeń (hol z katalogiem czytelni, czytelnia, gabinet kierowniczki, wypożyczalnia i magazyn czasopism), po prawej stronie – magazyny książek, dział gromadzenia i toaleta. Wszystkie okna posiadały kraty. Były one tak zamontowane, że nie można było otworzyć okien w celu wywietrzenia magazynów z książkami, jedynie lufciki. Wchodząc do magazynów czuło się przegrzany kurz. Jeden z magazynów nie posiadał okien, a książki były ustawione aż po sufit. Na korytarzu stały szafki, w których przechowywano czasopisma. Cechą charakterystyczną ówczesnego lokum bibliotecznego był unoszący się od rana zapach obiadu, gotowanego na pierwszym piętrze. Z. Stepan kierowała biblioteką, w której pracowało, oprócz niej, cztery osoby na etatach pedagogicznych, w tym były kierownik Ryszard Kucharski na pół etatu; dodatkowo jedna nauczycielka przebywała na urlopie wychowawczym. Ponadto była zatrudniona sprzątaczka. Każdy nauczyciel-bibliotekarz miał przydzielony zakres czynności związany z funkcjonowaniem biblioteki, np. Elżbieta Szymczak – dział opracowania, Magdalena Żuczkowska – czytelnia, piszący te słowa – wypożyczalnia, oraz czynności, które musiał wykonywać każdy: dyżur w wypożyczalni lub czytelni. Biblioteka była czynna od godz. 10.00 do 18.00. Wówczas biblioteka prenumerowała ponad sto tytułów różnych czasopism, w tym rosyjskojęzyczne i ideologiczne (takie jak „Życie Partii”, „Nowe Drogi”, „Argumenty”). O ile do czasopism rosyjskojęzycznych od czasu do czasu sięgali uczniowie, o tyle do tych ostatnich – nikt. W 1990 r. nastąpiła katastrofa. W III kwartale zabrakło pieniędzy na prenumeratę. „Solidarność” oświatowa zaproponowała pożyczkę, ale Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół był gotów przyjąć pieniądze, ale nie chciał zobowiązać się do ich zwrotu. Z inicjatywy Z. Stepan wszyscy pracownicy zrobili zrzutkę i kupowaliśmy przez ten feralny kwartał jeden tygodnik i jeden dziennik. Gdy sytuacja finansowa nieco się poprawiła, próbowaliśmy braki usunąć, starając się kupić czasopisma w redakcjach, ale tylko częściowo to się udało. W czasach województwa leszczyńskiego biblioteka w Górze była filią Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Lesznie. Od 1 stycznia 1991 r. PBW weszła w skład Wojewódzkiego Ośrodka Metodycznego. Dotychczas wszystkie sprawy kadrowe, finansowe i organizacyjne załatwiano na miejscu w Górze w inspektoracie oświaty, teraz w Lesznie. Z. Stepan w sprawozdaniu podsumowującym działalność biblioteki w 1991 r. oceniła tę zmianę pozytywnie. Oficjalnie. Faktycznie przyniosła też problemy. Wymyślono, że po wynagrodzenie trzeba osobiście pofatygować do kasy w Lesznie. Jeździła jedna osoba, w tym Z. Stepan, po pieniądze dla wszystkich pracowników, ale nie zawsze, bo kilkakrotnie wszyscy musieli osobiście pojechać do Leszna. Wówczas biblioteka była zamknięta. Po pewnym czasie w bibliotece nastała epoka kont bankowych. Z WOM’u dostaliśmy komputer (z DOS’em i polskim edytorem tekstu TAG) i drukarkę igłową. Ten sprzęt stał się wyposażeniem gabinetu kierowniczki. Osobiście go przywiózł ówczesny dyrektor WOM’u, w ciągu kilku minut pokazał jak się nim posługiwać i odjechał. Taki instruktaż niewiele dał, a TAG nie mogliśmy rozgryźć intuicyjnie, choć każdy próbował. Komputer stał dopóty bezużyteczny, dopóki Z. Stepan nie ukończyła kursu komputerowego w Lesznie, a później E. Szymczak, choć niespecjalnie dużo im dał. Jednak w pełni mogliśmy wykorzystać jego możliwości dopiero wtedy, gdy księgozbiór biblioteki wzbogacił się o książki dotyczące programu TAG. Wraz ze zmianami społecznymi-gospodarczymi w Polsce następowała redukcja zatrudnienia w bibliotece. M. Żuczkowska pracowała do końca 1990 r. i z własnej woli odeszła. Żeby nie tracić etatu Z. Stepan i ja mieliśmy nadgodziny. Od 1 września 1991 r. miała przyjść nowa osoba do biblioteki. Załatwiła wszystkie wymagane formalności w Lesznie i do pracy miała się stawić 1 września o godzinie 10.00. Przed dziesiątą zadzwonił telefon. Odebrała go Z. Stepan, chwilę rozmawiała. Okazało się, że dyrektor poinformował ją o likwidacji etatu. Osoba niby zatrudniona przyszła punktualnie, ale po to, żeby się dowiedzieć, że nie ma dla niej pracy. Od wielu lat pracuje w innej bibliotece. Największą bolączką biblioteki była zbyt mała powierzchnia w stosunku do potrzeb. Rozwiązanie tego problemu znalazła Z. Stepan. Wówczas biblioteka szkolna Liceum Ogólnokształcącego mieściła się na pl. Bolesława Chrobrego, ale po remoncie przybudówki przy szkole miała tam powrócić. Kierowniczka postarała się, żeby zająć zwalniane pomieszczenia. Niebagatelnym argumentem były kraty w oknach. Od stycznia do marca 1993 r. biblioteka normalnie funkcjonowała, ale pracownicy byli dodatkowo obciążeni przygotowaniami do przeprowadzki – pakowaniem książek i czasopism; kierowniczka zaś nadzorem nad adaptacją przyszłej siedziby biblioteki. Dyrektor WODN w Lesznie przydzielił ograniczone środki finansowe, stąd nie można było zbyt dużo zrobić. Po przeprowadzce Z. Stepan obarczono dodatkową funkcją administratora budynku. Jej pomysłem było zagospodarowanie bardzo dużego holu poprzez włączenie go obręb pomieszczeń biblioteki jako miejsca umieszczenia książek z literatury pięknej, biograficzno-wspomnieniowej i materiałów repertuarowych. Postanowiła też, że do tych książek będzie wolny dostęp. Rozwiązanie na tyle nowatorskie, że jeszcze nie spotkałem się z takim rozwiązaniem w innych bibliotekach pedagogicznych. W ten sposób wyszliśmy naprzeciw potrzebom uczniom szkół średnich, którzy chętnie korzystali z naszego księgozbioru, szukając zwłaszcza lektur. Z. Stepan wymyśliła również podział księgozbioru na kilka grup książek: naukowe i popularno-naukowe, pedagogiczno-psychologiczno-socjologiczne, literatura piękna, biograficzno-wspomnieniowa i materiały repertuarowe. Każda z tych grup była umieszczona w innym miejscu z osobnym ciągiem numerycznym. Książki pedagogiczno-psychologiczno-socjologiczne jako najbardziej poszukiwane umieszczono w wypożyczalni. Sama przeprowadzka odbyła się dzięki pomocy dyrektorów SP nr 3 (użyczyli samochodu) i ZSZ w Górze (skierował do pomocy uczniów) oraz pracowników WODN w Lesznie. Jednak najwięcej pracy mieli etatowi pracownicy. Nowo zatrudniony (i do dziś pracujący) Ryszard Kołodziej rozmontował wszystkie regały i w nowym miejscu zmontował na nowo. Zrobił to zgodnie z Jej pomysłem, żeby nie były zbyt wysokie i można było sięgnąć po książki bez korzystania z drabinek. W czasach istnienia województwa leszczyńskiego bibliotekarze-nauczyciele z biblio-tek pedagogicznych spotykali się dwa razy do roku (Dzień Edukacji Narodowej i Dzień Kobiet) – oficjalnie w celach szkoleniowych, faktycznie w celach towarzyskich. Jedno z takich spotkań odbyło się 15 marca 1994 r. w Górze. Z. Stepan oprowadziła gości po nowym lokalu i zaprezentowała bibliotekę. Nowa siedziba wzbudziła u większości podziw i zazdrość, nikt bowiem, poza Lesznem, nie miał tak dobrych warunków lokalowych. W nowej siedzibie zmienił się system pracy pracowników obsługi. Był to kolejny pomysł organizacyjny Z. Stepan, wymuszony przez okoliczności. W czasie dyżurów popołudniowych towarzyszyli nauczycielowi-bibliotekarzowi pracownicy obsługi jako pomocnicy, obsługujący magazyn książek. Od 1 września 1995 r. nastąpiła kolejna redukcja liczby pracowników: odeszła jedna osoba, druga osoba pracowała na pół etatu. Wtedy pomoc pracowników obsługi stała wręcz nieodzowna, żeby biblioteka mogła normalnie funkcjonować. Przez pewien czas biblioteka udostępniała swoje zbiory w soboty, od 1 września 1995 r. stało się to niemożliwe, przez dwa dni w tygodniu – w we wtorki i w czwartki – pracowała do godziny 15.00 Biblioteka zwykle kupowała dużo książek. W rekordowym roku 1981 kupiono ich aż 3624. Dziś niewyobrażalna liczba. W latach 80. zakupy oscylowały w przedziale między 2 a 3 tysiące woluminów. Książki kupowano w księgarni Ludwika Lacha. W ówczesnych warunkach było to optymalne rozwiązanie. Rok 1989 przyniósł olbrzymie zmiany: z jednej strony w warunkach wolnorynkowych górowska księgarnia nie mogła zapewnić potrzebnych tytułów, z drugiej strony – zaczęło brakować pieniędzy. Liczba kupowanych książek spadła poniżej tysiąca, osiągając najniższy poziom w 2001 r. Dane dotyczą okresu pracy Z. Stepan w bibliotece. Z. Stepan próbowała w różny sposób tym problemom zaradzić. Biblioteka zaczęła książki kupować poza Górą. Kupowaliśmy je we Wrocławiu. Mogę napisać to w liczbie mnogiej, gdyż w tym uczestniczyłem. Książki kupowaliśmy w kilku księgarniach, gromadziliśmy u jej koleżanki ze studiów, pracującej w filii biblioteki miejskiej i stamtąd przywoziłem je do Góry w plecaku. Niekiedy korzystaliśmy z pomocy osób, które jechały z Wrocławia do Góry. Podczas wyjazdów służbowych Z. Stepan kupowała w leszczyńskich księgarniach. Zamawialiśmy też przez pocztę. Środki na zakupy nowości zyskaliśmy dzięki odgórnej decyzji wprowadzenia tzw. rocznej opłaty wpisowej, którą czytelnik wpłacał, kiedy się zapisywał do biblioteki lub prolongował swoją kartę czytelnika. Biblioteka na pl. Bolesława Chrobrego 27 zajmowała piwnicę (kotłownia, magazyn książek i inne magazyny), parter (wypożyczalnia, magazyny książek, czytelnia, magazyn czasopism pedagogicznych, dział gromadzenia, na korytarzu szafki z czasopismami), pierwsze piętro (gabinet kierowniczki, magazyn czasopism i części książek oraz kilka pomieszczeń wolnych). Na drugim piętrze ulokowała się poradnia wychowawczo-zawodowa. Początkowo na pierwszym piętrze było tyle wolnych pomieszczeń, że hałas pracującej drukarki igłowej w gabinecie kierowniczki niósł się po całym budynku. Stopniowo wolne pomieszczenia zajmowały różne instytucje. Najpierw pojawił się Związek Nauczycielstwa Polskiego. Oczywiście nie płacił czynszu, za prąd czy ogrzewanie. Nigdy nie zrozumieliśmy dlaczego ustawowy obowiązek zapewnienia lokalu dla związku zawodowego, spadł na Bibliotekę Pedagogiczną. Potem to samo uczyniła „Solidarność” oświatowa. Następnie, do zajmowanego przez nią lokalu, wprowadziła się górowska „Solidarność”, która opłacała czynsz. Jedno z pomieszczeń wynajęto na biuro telewizji kablowej „Master”. W burzliwych politycznie czasach drugiej połowy lat 90. RS AWS zaczął wynajmować na zebrania za symboliczną opłatą salę na pierwszym piętrze. Niektórzy jej działacze ułatwili sobie pracę, samowolnie dorabiając do budynku i sali klucze, oraz zaczęli organizować zebrania nie informując o tym administratora budynku, ani nie płacąc za salę. Z różnych względów Z. Stepan tolerowała taką sytuację. Od powstania PODN’u w 2000 r. biblioteka zaczęła tracić pomieszczenia. Z. Stepan straciła swój gabinet i przeniosła się do działu gromadzenia na parterze. Magazyn czasopism z pierwszego piętra ulokowano w piwnicy. Z tych dwu sal powstała obecna pracownia komputerowa.
W 1995
r. znowu zmniejszono liczbę pracowników: odeszła E. Szymczak, a E. Sarek
rozpoczęła pracę na pół etatu. Z nastaniem powiatów w latach 1999-2000
biblioteka zaczęła organizacyjnie podlegać pod Dolnośląską Bibliotekę
Pedagogiczną. Początkowo E. Sarek zyskała pełny etat w bibliotece, ale
od lutego 2000 r. przeszła Nastąpiły perturbacje związane z budynkiem. Dotychczasowy administrator Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Ustawicznego w Lesznie pozostawił budynek – siedzibę biblioteki swojemu losowi, nawet nie zapewnił odpowiedniej ilości opału, ale też przestał przyjmować czynsz za wynajmowane pomieszczenia. Gdy górowskie starostwo zaczęło się interesować budynkiem, chcąc go przeznaczyć na siedzibę sądu, Leszno podwyższyło czynsz i zapragnęło go ściągnąć, ale żadna instytucja go nie zapłaciła. Ostatecznie biblioteka pozostała na starym miejscu, ale wcześniej doszło do oględzin nowego lokum w tzw. „komitecie”. W sali, gdzie obecnie Urząd Skarbowy obsługuje interesantów, zaplanowano wypożyczalnię i magazyn. Przy Bibliotece Pedagogicznej z przerwami działał zespół samokształceniowy nauczycieli-bibliotekarzy. W latach 1993-2000 jego członkowie spotkali się 17 razy. W jego prowadzenie była bardzo zaangażowana Z. Stepan, choć formalnie kto inny był przewodniczącym. Dbała ona o stronę organizacyjną zespołu, m. in., przygotowywała i powielała różne materiały (np. zestawienia bibliograficzne, ciekawe artykuły z czasopism bibliotecznych, wykazy nowości pedagogicznych). Wyznawała bardzo dobrą zasadę, że z takiego spotkania nauczyciel nie powinien wyjść z pustymi rękoma. Wiele napisałem o pracy biblioteki, na pozór te szczegóły nie są związane z osobą Z. Stepan, ale to Jej pomysły tak odcisnęły się na organizacji pracy, że chyba można powiedzieć, iż w dużym stopniu Ona zadecydowała o obecnym kształcie Biblioteki Pedagogicznej. Mirosław Żłobiński * * * * *
„Jakby by nie było to zawsze jest / nagle / człowiek ucicha / jakby struna pękła / jakby / nawet słowa milczą / brzoza skamieniała / jakby / ale serce / nie pęka / tylko / nagle / staje / oniemiałe” (Z. Bolek Człowiek ucicha) Dnia 23 sierpnia 2009 po długiej i ciężkiej chorobie odeszła od nas Zofia Stepan, znany górowski nauczyciel bibliotekarz. Po ukończeniu bibliotekoznawstwa na Uniwersytecie Wrocławskim w roku 1978 rozpoczęła pracę w Bibliotece Pedagogicznej. W roku 1985 została kierownikiem tejże biblioteki, a po reorganizacji pełniła funkcję wice-dyrektora Powiatowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Górze. Od 1 września 2001 kontynuowała swą pracę na stanowisku nauczyciela bibliotekarza w Gimnazjum nr 2. Była osobą lubianą i cenioną przez młodzież oraz nauczycieli, bardzo pracowitą i oddaną swej pasji, którą niewątpliwie była praca. Dzięki Jej dużemu zaangażowaniu biblioteka Gimnazjum może już drugi rok udostępniać swe zbiory drogą elektroniczną, Jej zasługą było bowiem skomputeryzowanie księgozbioru biblioteki. Program komputerowy MOL 2000+ (po aktualizacji MOL Optivum) został zakupiony i zainstalowany w roku szkolnym 2001/2002. Po zakupie czytnika i kodów kreskowych Z. Stepan rozpoczęła komputeryzację. Pierwsza książka („Matematyczne aforyzmy i nie tylko”, nr inwentarzowy 7900) wprowadziła do bazy danych 26 lutego 2002. Od tej chwili rozpoczęto elektroniczną ewidencję i opracowanie wszystkich nabytków biblioteki. Zofia Stepan przez lata sprawowała pieczę nad Kołem Bibliotecznym, realizowała z młodzieżą szereg interesujących i atrakcyjnych programów edukacyjno-wychowawczych. Były to: „Poradnik kulturalnego gimnazjalisty”, którego głównym celem i efektem końcowym było napisanie i wykonanie książki pod tym samym tytułem oraz jej wersji elektronicznej. Każda z uczestniczek programu wybrała sobie jedną dziedzinę z zakresu szeroko rozumianej kultury i miała opracować na ten temat jeden rozdział do przyszłej książki. Teksty pisane były ręcznie lub przy wykorzystaniu techniki kolażu. Każdy rozdział zawierał bibliografię załącznikową. Efekt końcowy pracy członków Koła Bibliotecznego został zaprezentowany dwukrotnie publicznie: na forum klasy III e w obecności Dyrekcji oraz podczas Przeglądu Dorobku Artystycznego Szkoły. „W krainie Internetu”, którego efektem było opracowanie banku adresów internetowych dla nauczyciela i ucznia. Został on zamieszczony na stronie www biblioteki. „Wokół Kopernika” – będący częścią projektu edukacyjnego szkoły „Dopóki Ziemia obraca się…”. Celem nadrzędnym programu była szeroko rozumiana popularyzacja osoby Mikołaja Kopernika, patrona szkoły, a zwłaszcza jego osiągnięć naukowych wśród uczniów gimnazjum. Efektem pracy Koła było utworzenie banku materiałów o patronie. Zawiera on różnorodne materiały, najczęściej są to kserokopie lub wydruki z Internetu (notki biograficzne, kalendarium, portrety, artykuły prasowe, wiersze, materiały źródłowe, materiały metodyczne dla nauczycieli – scenariusze zajęć i konkursy). W banku znaleźć można też bibliografię przedmiotową M. Kopernika w formie broszury, opracowaną pod kierunkiem Z. Stepan. „Kawiarenka literacko-muzyczna” – propozycja zajęć kulturalno-edukacyjnych w formie cyklu imprez organizowanych raz w miesiącu przy udziale członków Koła Bibliotecznego. Tematyka spotkań była zróżnicowana. Wspólną cechą wszystkich imprez było zespołowe przygotowanie wystroju czytelni oraz szukanie inspiracji w litera-turze i muzyce. „Vademecum czytelnika” – program mający za cel główny podniesienie szeroko rozumianych kompetencji czytelniczych oraz wykorzystanie umiejętności komputerowych uczniów do opracowania materiałów dydaktycznych. Zajęcia, które prowadziła z Kołem Bibliotecznym Z. Stepan miały za zadanie wdrożyć młodego czytelnika do systematycznego odwiedzania biblioteki i korzystania z jej zbiorów. „W świecie multimediów”, którego celem było opracowanie folderu informacyjnego pod tym samym tytułem. Materiały te służyły pomocą uczniom korzystającym z multimediów zainstalowanych na dyskach komputerów Internetowego Centrum Informacji Multimedialnej (ICIM). „Niezwykłe historie zwykłych przedmiotów” – program, który miał na celu opracowanie „monografii” wybranego przez ucznia przedmiotu codziennego użytku oraz przedstawienie jego historii w formie leporello. Uczył sprawnego wyszukiwania informacji pochodzących z różnych źródeł. W ramach realizacji programu szkoły „Cudze chwalicie, swego nie znacie…” brała udział w opracowaniu „Przewodnika turystyczno-krajoznawczego po Ziemi Górowskiej”, zbierając materiały i sporządzając bibliografię załącznikową do tej publikacji. „Wirtualne wędrówki” – program, którego celem miały być prezentacje multimedialne wykonane w programie Power Point na wybrany przez siebie temat zgodny z zainteresowaniami ucznia. Program, niestety nie został zrealizowany ze względu na chorobę i zwolnienie lekarskie Z. Stepan. Szczegółową dokumentację działalności Koła Bibliotecznego można odnaleźć w jego kronice prowadzonej pod kierunkiem Z. Stepan. Aby zachęcić ucznia do korzystania z księgozbioru biblioteki, rozwijać jego zainteresowania i preferencje czytelnicze organizowała liczne konkursy czytelnicze. Były to m.in. „Tajemnice naszych lektur”, „Lektury dobrze znane?”, „Jak to napisać?”, „Z polszczyzną za pan brat”, „Syzyfowe prace, czyli jak to kiedyś w gimnazjum było…”, „Wyrazy obce i zwroty obcojęzyczne” oraz konkursy realizowane w ramach powyższych projektów. Od kwietnia 2004 biblioteka zaistniała w Internecie, gdyż pod adresem http://panzo.w.interia.pl Z. Stepan stworzyła jej stronę. Promowała w ten sposób zbiory i działalność biblioteki gimnazjum. We współpracy z nauczycielami polonistami prowadziła ciekawe zajęcia z edukacji czytelniczej i medialnej, wykorzystując przy tym prezentacje multimedialne oraz ciekawe metody aktywizujące. Aktywnie uczestniczyła w pracach zespołu samokształceniowego nauczycieli bibliotekarzy. W roku szkolnym 2002/2003 zorganizowała spotkanie w Gimnazjum nr 2 pt. „Formy pracy z Kołem Bibliotecznym”. Współpracowała z Biblioteką Pedagogiczną oraz Biblioteką Miejską. Sprawowała opiekę nad Internetowym Centrum Informacji Multimedialnej, m.in. opracowując jego regulamin. Prze cały okres pracy w Gimnazjum nr 2 doskonaliła swoje umiejętności, wzbogacała swą wiedzę poprzez lekturę czasopism fachowych (głównie „Biblioteki w Szkole”, „Poradnika Bibliotekarza”, „Wszystko dla Szkoły”). Ukończyła również szereg kursów doskonalących m.in. „Zastosowanie technologii informacyjnej w pracy nauczyciela”, „Obsługa programu komputerowego MOL 2000+”, „Intel – Nauczanie ku przyszłości”, „Tworzenie witryn internetowych”, „Gromadzenie dokumentacji na awans na nauczyciela dyplomowanego”, „Metody aktywizujące w pracy biblioteki szkolnej”, „Opiekun szkolnego centrum multimedialnego i informacyjnego”. W roku 2004 uzyskała stopień nauczyciela dyplomowanego. Dzięki Jej nieustającym staraniom i zaangażowaniu bez reszty w pracę biblioteka Gimnazjum nr 2 przekształciła się w nowoczesne centrum multimedialne. Pracy, bibliotece i czytelnikom poświęciła całe swoje życie. Bardzo mi Jej brakuje, Jej cennych fachowych wskazówek, poczucia humoru, po prostu obecności na co dzień. Marta Kaiser Pierwodruk: "Kwartalnik Górowski" 28/2009
|