|
Bogdan Kosmulski (1941-2004)
|
|
W Liceum Ogólnokształcącym w Górze pracował do 1968 roku. We wrześniu tegoż roku w ramach uzupełniania kwalifikacji zawodowych przeprowadził w Szkole Podstawowej nr 2 przepiękną lekcję, w której uczestniczyłam, a która tak mnie, jak i ówczesnego inspektora oświaty Tadeusza Podwińskiego wzruszyła do łez, a było to omówienie lirycznego wiersza K. K. Baczyńskiego „Z głową na karabinie”. Trzeba pamiętać o tym, że miał On niezwykły talent pedagogiczny i aktorski, ale w normalnym funkcjonowaniu w szkole przeszkodziła Mu ciężka, nieuleczalna, powracająca choroba. W 1968 roku podjął pracę w Powiatowej Bibliotece Pedagogicznej, gdzie pracował do roku 1971, stąd przeszedł na rentę. W późniejszym czasie, jeśli pozwalało Mu zdrowie, pracował jako nauczyciel polonista w Zespole Szkół Zawodowych, w Szkole Podstawowej nr 2 i Szkole Podstawowej w Sicinach. Całe swoje dorosłe życie związał z Górą. Tu mieszkał z żoną i córką, tu chciał być pogrzebany. Odszedł od nas w sile wieku, zmarł 29 września 2004 roku. Mógł jeszcze pożyć, gdyby różne okoliczności życiowe były bardziej sprzyjające i gdyby wybory poczynań codziennych były bardziej racjonalne. Bogdan pozostanie w pamięci tych wszystkich, z którymi w różnych okresach życiowych był blisko, pamiętać będą oni Jego niezwykle zaraźliwy śmiech i serdeczny stosunek do ludzi. Był człowiekiem wielkiego ducha. Był również poetą, skromnym niedrukowanym, nie umiał, a może nie chciał tego Swojego talentu ujawnić. Niech w tym innym lepszym świecie będzie Mu jak najlepiej. Zofia Hanulak "Górowskie Zeszyty Oświatowe" 8/2004
|